Przyszłość marketingu – outsourcing

Future-of-marketing-digi

Kiedy pojawia się pytanie o zjawisko marketing outsourcingu, niektórzy mogą interpretować je w sposób, w jaki Witold Gombrowicz odnosił się do poezji Juliusza Słowackiego w powieści „Ferdydurke”. Czyli: „dlaczego Słowacki wielkim poetą był; – dlaczego zachwyca, skoro nie zachwyca?” Przekładając to do niniejszego tekstu, można zapytać: „Dlaczego outsourcing ma przyszłość?” oraz „Dlaczego outsourcing w marketingu jest dobrą decyzją dla firm?”.

Zacznijmy od kilku zdań porządkujących.

Po pierwsze, outsourcingiem w tym rozumieniu jest powierzenie części lub całości zadań marketingowych przedsiębiorstwa wyspecjalizowanej agencji marketingowej. Takiej, jak nasza agencja, która mając wysokiej klasy know-how, doświadczenie i kompetencje w realizacji działań nie tylko marketingowych, lecz także zintegrowanych, realizuje strategie, kampanie i operacje – to jest aktywności marketingowe i PR-owe - na wszystkich szczeblach tych działań.

ar




Po drugie, chcę wytłumaczyć kilka kwestii kojarzących się ze zjawiskiem tak rozumianego outsourcingu. Kwestie te wynikają zarówno z teorii przedmiotu, jak i praktycznych doświadczeń.

Jeśli skontaktujecie się z kilkoma przypadkowo wybranymi właścicielami/prezesami przedsiębiorstw, możecie usłyszeć poniższe wątpliwości/pytania, do których się bezpośrednio odniosę..

Po pierwsze, pytanie, czy outsourcing jest drogi?

Dotykamy tutaj pierwszej strategicznej korzyści outsourcingu. To podejście może przynieść nawet 80% oszczędności działom marketingu, obciążanym często nieoptymalnymi strukturami zatrudnienia, przerostem stanowisk, zatrudnianiem osób niekompetentnych (w myśl zasady, że jak ktoś „nie zna się na niczym, to nadaje się tylko do marketingu” – a wbrew pozorom w polskich firmach nie jest to podejście unikalne) oraz brakiem powiązania warunków pracy z efektami wykonywanych działań.

W ten sposób często „tradycyjne” działy marketingu stają się formalnymi strukturami, których celem jest zarządzanie wydatkami przydzielonych budżetów marketingowych. Spotkaliśmy się wielokrotnie w takiej praktyce z przypadkami trudnych do zrozumienia zjawisk, gdzie wysokopłatni managerowie dbają o coroczne aktualizacje brandbooka, 2 pełnoetatowych specjalistów zajmuje się przez 12 miesięcy corocznym kalendarzem firmowym, a w wielu przypadkach „strategia marketingowa” oparta jest na doraźnych (i stale zmiennych) pomysłach agencji reklamowych, nie dysponujących żadną analityką ani doświadczeniem w branży. Czy wiecie, że w źle zarządzanych działach marketingu marnotrawionych jest do 80% budżetów? Dodajmy do tego koszty nawet kilkuosobowego działu, 2 stanowiska kierownicze w takim dziale, i uzyskujemy kwotę w wysokości np. 1 miliona złotych, która jest obecnie w praktyce marnotrawiona na koszty działu marketingu średniej wielkości firmy o obrotach 50 milionów złotych (wydającej na marketing 3% swoich obrotów), a która to kwota przy wyborze kompetentnej agencji marketingowej powinna przynieść ROI w wysokości co najmniej 300 – 500%.

Dlaczego tak się dzieje?

Wróćmy do konwencji porządkującej.

ar




Po pierwsze, outsourcing jest tańszy w taki sposób, że płaci się tylko za usługi agencji i działania ukierunkowane na zwiększanie obrotów i wzrosty sprzedaży.

Po drugie, sprawami marketingu zajmują się profesjonaliści, o uznanej na rynku marce, praktycy, mający za sobą dziesiątki zrealizowanych strategii, kampanii i akcji marketingowych.

Po trzecie, uzyskujecie w ten sposób pełną czytelność wydatkowanych budżetów. Rozliczacie się z ustalonych wskaźników KPIs, obliczacie uzyskiwane ROI. Wasi graficy nie idą bez zapowiedzi na tygodniowy urlop i nie wychodzą z pracy o godzinie 16, lecz jeśli jest taka potrzeba, są w stanie przygotować kreatywne visuale kampanii w ciągu weekendu.

Po czwarte, działanie outsourcingu pozwala firmom zdjąć istotny, a pracochłonny aspekt zarządzania wielką ilością vendorów, agencji podwykonawczych, freelancerów itp., „przerzucając” wszystkie te działania na wyspecjalizowaną agencję marketingową.

Po piąte, zatrudniacie ekspertów, którzy są w stanie objaśnić szczegóły swojego działania i na każdym etapie doradzić optymalizację i udoskonalenie stosowanych działań.

Po szóste, następuje cenny transfer wiedzy. Osoby kontaktowe po stronie Waszej firmy uzyskują bezpośredni know-how i doświadczenie, pozwalające im na zbudowanie własnych kompetencji managerskich i operacyjnych w obszarze działań marketingowych.

Dlatego, zapoznajcie się z listą poniższych punktów. Jeśli zauważycie, że pokrywają się one z Waszą sytuacją i potrzebami, oznaczać to będzie, że outsourcing marketingu ma w Waszym przypadku dodatkowo umotywowany sens.

  1. Nie dysponujecie zasobami do realizacji strategicznych aktywności marketingowych,
  2. Nie macie czasu na budowanie kluczowych czynników przewagi konkurencyjnej na rynku,
  3. Uważacie, że lepsze dla Was będzie wykorzystanie budżetu na działania operacyjne niż na pensje i koszty pracownicze działu marketingu,
  4. Poszukujecie nowego, świeżego i profesjonalnego punktu widzenia na marketing Waszego biznesu,
  5. Nie widzicie jasnego przełożenia Waszych aktualnych działań marketingowych na sprzedaż i rozwój Waszej firmy.

W każdym z tych przypadków wybór outsourcingu Waszych działań i profesjonalnej agencji marketingowej (zapraszamy do przykładowej oferty takich działań pod linkiem tutaj) będzie decyzją słuszną i należycie wpisującą się w strategiczne interesy Waszego Przedsiębiorstwa.

Zachęcam do kontaktu i już dzisiaj zapraszam do lektury kolejnego odcinka naszego bloga.


Rafał Kirzyński
Rafał Kirzyński
Doktor nauk europejskich, ekspert w obszarze Public Relations, komunikacji korporacyjnej i marketingowej, z kilkunastoletnim doświadczeniem zawodowym. W swojej profesjonalnej karierze współpracował m.in. z takimi firmami jak PZU, Philips, Schneider-Electric i Grupą Integer. Jest strategicznym konsultantem w obszarze marketingu zintegrowanego, wykładowcą na konferencjach biznesowych. Specjalizuje się w realizacji wysokoefektywnych kampanii marketingowych, z wynikami ROI przekraczającymi 3000% na rynku polskim i rynkach Unii Europejskiej. Z sukcesem wypromował brand paczkomatów dla sektora e-commerce we Francji i Włoszech, co było najskuteczniejszą i najbardziej efektywną budżetowo kampanią przeprowadzoną przez polską firmę na rynkach zachodnioeuropejskich. Biegle posługuje się językiem angielskim, francuskim, hiszpańskim i włoskim.